Witaj Gościu!

Zaloguj
Zarejestruj
Książki w koszyku

Twój koszyk jest pusty
STRONA GŁÓWNA O NAS JAK KUPOWAĆ KONTAKT KLUB CZYTELNIKA 0
ZNAJDŹ KSIĄŻKĘ LUB AUTORA








 



BIZNES I EKONOMIA

Mika Brzezinski
Znaj swoją wartość. O pieniądzach, kobietach i uczciwym wynagradzaniu
Cena: 49.00 PLN
Ilość stron: 204
Oprawa: twarda z obwolutą
Format: 150 x 227
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-62304-49-3
  
Kup na prezent

Kilka słów o...

Mika Brzezinski, znakomita dziennikarka, gwiazda telewizji NBC, córka prof. Zbigniewa Brzezinskiego odziedziczyła po ojcu inteligencję, niebywałą trafność ocen i styl. Dlatego w ostatnio wydanej książce "Znaj swoją wartość" pisze lekko, z polotem, nieco autoironicznie, bazując na własnych doświadczeniach o roli i miejscu kobiet w życiu zawodowym. Próbuje dociec, dlaczego kobiety w pracy czują się (i często są) niedowartościowane, zdecydowanie gorzej wynagradzane, pomijane przy awansach. Jak niwelować różnice między kobietą a mężczyzną (funkcje, stanowiska, płace), aby wreszcie dostrzec fakt, że współczesna kobieta musi godzić karierę zawodową z zarządzaniem gospodarstwem domowym. Autorka dochodzi do ciekawych wniosków i formuje szereg cennych rad kierowanych do żeńskiej części świata pracy wspierana przez znane, zajmujące wysokie szczeble w amerykańskiej hierarchii społecznej amerykanki, takie z pierwszych stron gazet.

w dniu 17 maja w Dzień Dobry TVN

rozmowa o książce "Znaj swoją wartość" Miki Brzezinski


SPECJALNIE DLA POLSKICH CZYTELNIKÓW

"Znaj swoją wartość" rozmowa z Miki Brzezinski - maj 2012


Fragment/Recenzja:
 


 
17.08.2012
redakcja marketingmag.pl

Wiem, ile jestem warta i nie zamierzam godzić się na mniej…

Od dawna przymierzałam się do tej książki. Kwietniowy wywiad z autorką w Wysokich Obcasach sprawił, że po przeczytaniu go pomyślałam o książce „Znaj swoją wartość”, że to jest must have na mojej półce.

Mika Brzeziński, córka profesora Zbigniewa Brzezińskiego, jest współprowadzącą porannego programu informacyjnego „Morning Joe” w telewizji MSNBC. Dzięki jej ciężkiej pracy, profesjonalizmowi, zaangażowaniu program zyskał powszechne uznanie widzów i dziennikarzy. Jak zatem mogło do tego dojść, że autorka miała czternastokrotnie niższą pensję od swojego kolegi z programu?!

„Znaj swoją wartość” to opowieść Miki Brzeziński o długiej drodze, od frustracji z powodu niskopłatnej pracy, poprzez „przebudzenie” – dlaczego się tak dzieje i dlaczego się na to godzę – po drogę, ku bardziej sprawiedliwemu podziałowi wynagrodzeń.
Jeśli same nie traktujemy siebie poważnie, to nie możemy oczekiwać, że poważnie potraktują nas mężczyźni

Cennych rad autorce i czytelniczkom udzielają wpływowe kobiety ze świata biznesu i polityki, między innymi: Sheryl Sandberg – dyrektor wykonawcza Facebooka, Carol Bartz – dyrektor generalna Yahoo, Suze Orman – specjalistka ds. finansów osobistych czy Arianna Huffington – założycielka i redaktor naczelna „The Huffington Post”.

Celne i niejednokrotnie odkrywcze dla mnie hasła zakreśliłam w książce markerem. Kolejnym krokiem będzie zapisanie tych najlepszych na tablicy nad biurkiem. A co!

„Kobiety myślą, że jak będą ciężko, bardzo ciężko pracować […] to pieniądze przyjdą same”.

Albo – „Czułam się szczęściarą, bo otrzymałam szansę”.

Dlaczego kobiety, i to nawet te zajmujące wysokie stanowiska, ich nie znają albo znają, lecz nie stosują?
Nie rób nic, za co ci nie płacą

Autorka i jej rozmówczynie dają mnóstwo przydatnych rad, jak się zachowywać, kiedy starasz się o pracę, zależy ci na awansie albo na podwyżce. Nie wystarczy zachowywać się tak jak mężczyzna, trzeba negocjować jak kobieta wpływowa. Brzezinski pisze o tym, jak zachować się, kiedy usłyszysz odmowę, jak nigdy nie prosić o podwyżkę i kto może być największym wrogiem, a kto sojusznikiem pracującej kobiety.
Zdobywanie pracy. Czy macierzyństwo jest karane?

Osobny rozdział książki poświęcony jest pracującym matkom. Jeśli nie macie czasu na przeczytanie całej książki, przeczytajcie chociaż ten rozdział – jak nie wypaść z obiegu, kiedy zostajesz matką (dość kontrowersyjny pogląd cytowanej przez autorkę rozmówczyni, trudno jednak uznać go za pozbawiony sensu). Jak negocjować swoje wynagrodzenie i warunki pracy, kiedy zmieniają się reguły gry? I dlaczego niedocenianie siebie to dość powszechny problem kobiet wychowujących dzieci?

Chociaż autorka wspomina, że ta książka nie nadaje się na prezent, ja uważam wręcz przeciwnie, to świetny pomysł na prezent dla każdej kobiety! Najlepiej, gdyby była to lektura obowiązkowa w liceum albo najpóźniej na studiach. Im młodsze kobiety ją przeczytają, tym szybciej zaczną dopominać się o swoje prawa! Ja na pewno dam ją do czytania moim córkom, gdy tylko będą na to gotowe!

Śródtytuły pochodzą z cytatów z książki.

Kilka słów o…

Mika Brzezinski, znakomita dziennikarka, gwiazda telewizji NBC, córka prof. Zbigniewa Brzezinskiego odziedziczyła po ojcu inteligencję, niebywałą trafność ocen i styl. Dlatego w ostatnio wydanej książce „Znaj swoją wartość” pisze lekko, z polotem, nieco autoironicznie, bazując na własnych doświadczeniach o roli i miejscu kobiet w życiu zawodowym. Próbuje dociec, dlaczego kobiety w pracy czują się (i często są) niedowartościowane, zdecydowanie gorzej wynagradzane, pomijane przy awansach. Jak niwelować różnice między kobietą a mężczyzną (funkcje, stanowiska, płace), aby wreszcie dostrzec fakt, że współczesna kobieta musi godzić karierę zawodową z zarządzaniem gospodarstwem domowym. Autorka dochodzi do ciekawych wniosków i formuje szereg cennych rad kierowanych do żeńskiej części świata pracy wspierana przez znane, zajmujące wysokie szczeble w amerykańskiej hierarchii społecznej amerykanki, takie z pierwszych stron gazet.


 
09.07.2012

Znaj swoją wartość – lektura obowiązkowa każdej kobiety!

Autorka: Joanna Gotfryd

Wiem, ile jestem warta i nie zamierzam godzić się na mniej

Od dawna przymierzałam się do tej książki. Kwietniowy wywiad z autorką w Wysokich Obcasach sprawił, że po przeczytaniu go pomyślałam o książce „Znaj swoją wartość”, że to jest must have na mojej półce.

Mika Brzeziński, córka profesora Zbigniewa Brzezińskiego, jest współprowadzącą porannego programu informacyjnego „Morning Joe” w telewizji MSNBC. Dzięki jej ciężkiej pracy, profesjonalizmowi, zaangażowaniu program zyskał powszechne uznanie widzów i dziennikarzy. Jak zatem mogło do tego dojść, że autorka miała czternastokrotnie niższą pensję od swojego kolegi z programu?!

„Znaj swoją wartość” to opowieść Miki Brzeziński o długiej drodze, od frustracji z powodu niskopłatnej pracy, poprzez „przebudzenie” – dlaczego się tak dzieje i dlaczego się na to godzę – po drogę, ku bardziej sprawiedliwemu podziałowi wynagrodzeń.
Jeśli same nie traktujemy siebie poważnie, to nie możemy oczekiwać, że poważnie potraktują nas mężczyźni

Cennych rad autorce i czytelniczkom udzielają wpływowe kobiety ze świata biznesu i polityki, między innymi: Sheryl Sandberg – dyrektor wykonawcza Facebooka, Carol Bartz – dyrektor generalna Yahoo, Suze Orman – specjalistka ds. finansów osobistych  czy Arianna Huffington – założycielka i redaktor naczelna „The Huffington Post”.

Celne i niejednokrotnie odkrywcze dla mnie hasła zakreśliłam w książce markerem. Kolejnym krokiem będzie zapisanie tych najlepszych na tablicy nad biurkiem. A co!

„Kobiety myślą, że jak będą ciężko, bardzo ciężko pracować […] to pieniądze przyjdą same”.

Albo - „Czułam się szczęściarą, bo otrzymałam szansę”.

Dlaczego kobiety, i to nawet te zajmujące wysokie stanowiska, ich nie znają albo znają, lecz nie stosują?
Nie rób nic, za co ci nie płacą

Autorka i jej rozmówczynie dają mnóstwo przydatnych rad, jak się zachowywać, kiedy starasz się o pracę, zależy ci na awansie albo na podwyżce. Nie wystarczy zachowywać się tak jak mężczyzna, trzeba negocjować jak kobieta wpływowa. Brzezinski pisze o tym, jak zachować się, kiedy usłyszysz odmowę, jak nigdy nie prosić o podwyżkę i kto może być największym wrogiem, a kto sojusznikiem pracującej kobiety.
Zdobywanie pracy. Czy macierzyństwo jest karane?

Osobny rozdział książki poświęcony jest pracującym matkom. Jeśli nie macie czasu na przeczytanie całej książki, przeczytajcie chociaż ten rozdział – jak nie wypaść z obiegu, kiedy zostajesz matką (dość kontrowersyjny pogląd cytowanej przez autorkę rozmówczyni, trudno jednak uznać go za pozbawiony sensu). Jak negocjować swoje wynagrodzenie i warunki pracy, kiedy zmieniają się reguły gry? I dlaczego niedocenianie siebie to dość powszechny problem kobiet wychowujących dzieci?

Chociaż autorka wspomina, że ta książka nie nadaje się na prezent, ja uważam wręcz przeciwnie, to świetny pomysł na prezent dla każdej kobiety! Najlepiej, gdyby była to lektura obowiązkowa w liceum albo najpóźniej na studiach. Im młodsze kobiety ją przeczytają, tym szybciej zaczną dopominać się o swoje prawa! Ja na pewno dam ją do czytania moim córkom, gdy tylko będą na to gotowe!

Śródtytuły pochodzą z cytatów z książki.



 
22.06.2012
Walka o równość w obozie pracy

Właśnie ukazała się książka Miki Brzeziński Znaj swoją wartość. Autorka to znana amerykańska dziennikarka telewizyjna, a prywatnie córka prof. Zbigniewa Brzezińskiego, politologa i doradcy prezydenta Jimmy'ego Cartera. Mika dorastała w Białym Domu, miała okazję jeść obiad w towarzystwie papieża i zabawiać parę prezydencką grą na pianinie. Można by przypuszczać, że takie początki mogą wróżyć jedynie sukces w show-biznesie. I tak, i nie.

Mika odniosła ogromny sukces jako współprowadząca program publicystyczny „Morning Joe". Jednak ten sukces został opłacony codzienną harówką od świtu (dosłownie od świtu. Mika musiała wstawać o 4 rano, żeby zdążyć na 6 do studia) do późnych godzin wieczornych. A wszystko to za wynagrodzenie czternastokrotnie (sic!) niższe od wynagrodzenia współprowadzącego program Joego Scarborough. Mika postanowiła bliżej przyjrzeć się kwestii wynagradzania kobiet. Okazało się, że nawet panie będące na szczycie zarabiają znacznie mniej od swoich kolegów. Bardzo często jest tak, że same się do tego przyczyniają, rzadziej (lub wcale) domagając się podwyżki czy awansu i będąc mniej wytrwałe w tych kwestiach. Opisując swoje doświadczenia zawodowe, Mika demaskuje nieludzki system pracy w show-biznesie, który wymaga całkowitego poświęcenia i pracy aż do utraty zdrowia i tożsamości. Mika domaga się równego wynagradzania, skądinąd słusznie, ale nie odnosi się w żaden sposób do warunków i filozofii samej pracy. To trochę tak, jakby domagać się pokaźnych pensji w obozach pracy. Zawsze lepiej tracić zdrowie za solidne wynagrodzenie niż za byle jakie, ale pytanie brzmi, czy nie chodzi raczej o zmianę systemu? Zwłaszcza że w Stanach są coraz silniejsze szkoły zrównoważonego biznesu, niż za byle jakie, ale pytanie brzmi, czy nie chodzi raczej o zmianę systemu? Zwłaszcza że w Stanach są coraz silniejsze szkoły zrównoważonego biznesu, warunki pracy, z zachowaniem szacunku do pracowników płci obojga, lokalnej społeczności i środowiska naturalnego. Mika Brzezińska akcentuje prawo kobiet do wynagrodzenia, ale już nie do wypoczynku, życia osobistego i rodzinnego. Traktuje jako coś naturalnego, że kariera wymaga ogromnych poświęceń opartych na gospodarce rabunkowej. Tymczasem może być zupełnie inaczej. A przynajmniej trochę inaczej.Książkę warto mieć na półce, by śmielej stawiać kroki w karierze i głośniej wyrażać swoje oczekiwania. Nie tylko przy okazji negocjowania awansu, ale również elastyczniejszych i bardziej humanitarnych warunków pracy.

Aleksandra Wysocka-Zańko
a. wysocka-zanko@gu. com.


 
12.05.2012
Mika Brzeziński: płaćcie nam tyle samo co mężczyznom!

- Mój rodzinny dom był dla mnie polem bitwy. Za każdym razem kiedy chciałam wygłosić swoje zdanie, musiałam o to walczyć z całych sił. Przecież wszyscy wokół mnie byli wybitni - ojciec, Zbigniew Brzeziński, tego nawet nie muszę tłumaczyć, mama wspaniała artystka, bracia bardzo błyskotliwi - ze słynną amerykańską dziennikarką i autorką książki "Poznaj swoja wartość" Miką Brzeziński rozmawia Magdalena Lankosz

W kwestiach kobiecych wiele jest jeszcze do zrobienia w Stanach. Brak urlopów macierzyńskich, brak systemu socjalnego dla matek, niższe zarobki kobiet Za co pani zabrałaby się najpierw?

Zacznijmy od wynagrodzenia. Płaćcie nam tyle samo, co mężczyznom. Kropka. Od tego trzeba zacząć. Jeśli nasza praca jest mało warta problem nigdy nie zostanie rozwiązany. Z drugiej strony nie tylko świat jest winien - amerykańskie kobiety zbyt łatwo się poddają, oddają walkowerem karierę po urodzeniu dzieci. I nie mówię tu o kobietach, które żyją w bardzo trudnych warunkach czy na skraju ubóstwa. Mówię o średniej klasie wykształconych kobiet, które po dziesięcioletniej przerwie na wychowanie dzieci dziwią się, że nie odnajdują się na rynku pracy. Musimy znaleźć sposób, by nie wypadać tak łatwo z rynku. Przecież to zupełny brak wyobraźni: nasi mężowie mogą stracić pracę, nasi mężowie mogą się z nami rozwieźć, wszystko się może zdarzyć, a kobiety tak beztrosko wieszają się na czyimś ramieniu odcinając własne szanse.

Pani książka jest napisana w bojowym tonie, zachęca do walki. Taką postawę i takie wzorce wyniosła pani z domu?

Mój rodzinny dom był dla mnie polem bitwy. Za każdym razem kiedy chciałam wygłosić swoje zdanie, musiałam o to walczyć z całych sił. Przecież wszyscy wokół mnie byli wybitni - ojciec, Zbigniew Brzeziński, tego nawet nie musze tłumaczyć, mama wspaniała artystka, bracia bardzo błyskotliwi - każde z nich nie dość, że było ekspertem w swojej dziedzinie, to jeszcze miało interesującą opinię na każdy inny temat. Przyznam, że nie łatwo jest dorastać wśród takich ludzi. Przy nich zawsze czułam się jakbym nie miała nic do powiedzenia, jakbym im nie dorównywała. Z drugiej strony rodzina zachęcała mnie, bym szukała swojego głosu, bym odważnie wygłaszała swoje opinie. Może dlatego nigdy nie przestałam pracować nad tym, co właściwie mam do zakomunikowania światu. I - ku mojemu zaskoczeniu, to nie cała moja dotychczasowa dziennikarska kariera, ale właśnie "Poznaj swoją wartość" stało się moim głosem. Pracując nad książką nie zdawałam sobie sprawy z wagi tego, co piszę. Dopóki nie ukazała się ona na rynku, dopóki kobiety nie zaczęły do mnie przychodzić i opowiadać ile dla nich znaczy, nie miałam pojęcia o tym jaki społeczny impakt będzie miało to co napisałam. Kończę właśnie 45 lat - i dopiero teraz czuję, że znalazłam swój głos, że to jest to, co chciałam powiedzieć światu.

Cały wywiad dostępny w Wysokich Obcasach, 2012-05-12


 
06.05.2012
Mika Brzezinski: Równe zarobki dla kobiet!

wywiad przeprowadził Tomasz Deptuła

Mój partner, który pracował nad tworzeniem programu telewizyjnego tyle samo co ja, dostawał 14 razy większą pensję. Kobiety muszą zacząć walczyć o swoje – mówi Mika Brzezinski, amerykańska dziennikarka telewizyjna, córka Zbigniewa Brzezińskiego. Jej książka „Znaj swoją wartość” ukazuje się właśnie po polsku.

NEWSWEEK: Pisze pani, że kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni i powinny zacząć z tym walczyć. Są jednak kobiety, które zarabiają w mediach ogromne pieniądze, jak choćby miliarderka Oprah Winfrey czy Katie Couric, która zarabia 15 milionów dolarów rocznie.
MIKA BRZEZINSKI: Nie mówię akurat o tych, które sobie poradziły, ale o ogromnej większości. Także o mnie, bo odkryłam, że w pracy jako kobieta byłam najniżej opłacana. Mój partner Joe Scarborough, który pracował nad tworzeniem programu telewizyjnego tyle samo co ja, dostawał 14 razy więcej ode mnie. Nie była to wyłącznie wina mojego pracodawcy. Jej część leżała także po mojej stronie, bo nie wierzyłam w to, ile jestem warta. Nie upominałam się też o większe pieniądze, dlaczego więc ktoś miałby mi płacić więcej?

Newsweek: Dlaczego kobiety nie potrafią walczyć o swoje?
Mika Brzezinski: My, kobiety, czujemy się niekomfortowo, domagając się czegoś dla siebie. Mamy psychologiczną barierę, bo martwimy się głównie tym, że ktoś nie będzie nas lubił. Zapominamy o szacunku. A szczerze mówiąc, rozmawiając z panem, nie powinnam się martwić, czy mnie pan będzie lubił. Powinno mnie obchodzić, czy pana tekst będzie rzetelny i czy mnie pan szanuje. To jak matematyczne działanie: dopiero jeśli pan połączy te dwie rzeczy, będzie to oznaczało, że mnie pan polubił.

Newsweek: Jakie miałaby pani rady dla Polek?
Mika Brzezinski: Moja książka porusza problem uniwersalny. Każdej kobiecie mogę doradzić, że trzeba zacząć od małych kroków. Dowiedzcie się, ile zarabiają inni na podobnych stanowiskach, zarówno w firmie, w której staracie się o pracę, jak i u konkurencji. I upewnijcie się, czy wasz pracodawca zdaje sobie sprawę z waszej wartości. Nie można zakładać, że jeśli będziemy naprawdę ciężko pracowały, ktoś się zorientuje i w pewnym momencie da nam podwyżkę. Trzeba włączyć się do gry tak, jak to robią mężczyźni. 

29.04.2012

 
Zasługujesz na podwyżkę. Tylko w to uwierz

Kobiety ciężko pracują, starają się ze wszystkich sił - i pokornie czekają, aż szefostwo samo uzna, że powinno im płacić lepiej. Próżny trud

Czy 15 groszy to dużo, czy mało? Właściwie nic. A czy od sylwestra do Wielkanocy jest blisko, czy daleko? Tu odpowiedź nie jest tak jednoznaczna. Więc doprecyzujmy: czy gdybyście musieli dodatkowo pracować - za darmo - przez ten czas, to byłoby dużo? Ano właśnie. A kobiety muszą. Niezależnie od narodowości, wykształcenia, stanowiska. To, jak zarobki kobiet i mężczyzn różnią się, próbuje uświadamiać kampania Equal Pay Day, czyli Dzień Równej Płacy. To ten dzień, do którego kobiety musiałyby dodatkowo pracować, żeby zarobić tyle, co mężczyźni w roku ubiegłym. W Stanach był to 17 kwietnia

W Unii Europejskiej dysproporcje są mniejsze (średnio 17 proc.), więc Europejki musiałby dorabiać do 2 marca. Nad Wisłą różnica wynosi 15 proc. To oznacza, że na każdą złotówkę zarobioną przez Polaka przypada 85 groszy zarobionych przez Polkę. Różnica to raptem 15 groszy, ale w skali miesiąca mówimy już o 700 złotych. Teraz jeszcze pomnóżmy to przez wszystkie lata pracy... A za kredyty, samochody i wakacje płacimy tyle samo co mężczyźni.Czasem słychać argumenty, że kobiety w sumie pracują krócej, bo biorą urlopy macierzyńskie czy zwolnienia na opiekę nad dziećmi. No i rzadko są głównymi żywicielami rodzin, więc podejmują się prac mniej odpowiedzialnych, ale gorzej płatnych. Świetnie, więc dlaczego w takim razie w Polsce różnice płac mężczyzn i kobiet dyrektorów wynoszą po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie?

Same sobie wrogiem

Ale czy powinnyśmy obrażać się na mężczyzn? Mika Brzezinski uważa, że nie. Ta znana amerykańska dziennikarka, a prywatnie córka Zbigniewa Brzezińskiego, napisała bestsellerową książkę "Znaj swoją wartość". Wynika z niej, że o marne zarobki możemy mieć pretensje wyłącznie do siebie.Brzezinski opowiada własną historię. Po odejściu z pracy długo nie mogła znaleźć nowej. W końcu w telewizji MSNBC zaczęła przygotowywać skróty wiadomości. Krok wstecz, zważywszy że wcześniej prowadziła wieczorny program informacyjny. W końcu po kilku miesiącach gwiazdor telewizyjny Joe Scarborough zaprosił ją do współprowadzenia nowego programu publicystycznego. Po Scarborough Brzezinski była najbardziej doświadczoną i znaną z osób tworzących program "Morning Joe". Mimo to zarabiała mniej niż pozostali dziennikarze (...).

Ludwika Włodek

Więcej na:
http://wyborcza.pl/1,75248,11635153,Zaslugujesz_na_podwyzke__Tylko_w_to_uwierz.html

 
NOWOŚCI
ZAPOWIEDZI
Zaczyna się od pasji - Keith Abraham
PREMIERA 10.10.2017
 
Po co nam to było - Joanna Rawik
PREMIERA 12.10.2017
 
Hit Man. Nowe wyznania ekonomisty od brudnej roboty - John Perkins
PREMIERA 17.10.2017
 
Zaklęty krąg - Zbigniew Domino
PREMIERA 19.10.2017
 


 
WYDAWNICTWOLOGOWANIE DLA PARTNERóW


14216105

 
1996 - 2017 © Wydawnictwo Studio EMKA.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  Nota prawna  Polityka prywatności i pliki cookie