Witaj Gościu!

Zaloguj
Zarejestruj
Książki w koszyku

Twój koszyk jest pusty
STRONA GŁÓWNA O NAS JAK KUPOWAĆ KONTAKT KLUB CZYTELNIKA 0
ZNAJDŹ KSIĄŻKĘ LUB AUTORA








 



LITERATURA PSYCHOLOGICZNA I MOTYWACYJNA

Peter Coughter
Sztuka perswazji i skuteczne techniki prezentacji. Jak wygrać przetarg
Cena: 39.00 PLN
Ilość stron: 244
Oprawa: miękka ze skrzydełka
Format: 135 x 215
Rok wydania: 2014
ISBN: 978-83-63773-68-7
  
Kup na prezent

Kilka słów o...

Czasami świetny pomysł sprzedaje się sam. W pozostałych 99% przypadków trzeba znaleźć sposób przekonania innych, że pomysł rzeczywiście jest świetny. Większość menadżerów spędza dni i noce, pracując nad swoimi dziełami, a żal im kilku godzin na przygotowanie się do ich prezentacji.

Peter Coughter, weteran przetargów reklamowych, przez ponad 15 lat szkolił pracowników BBDO, Crispin Porter + Bogusky, DDB, Y&R i wielu innych firm, pomagając copywriterom, projektantom i opiekunom klienta zrozumieć, jak się w tym biznesie wygrywa. Autor ujmująco i humorystycznie prezentuje techniki, które wypracowywał przez lata, by dziś pomagać pracownikom reklamy i marketingu w tworzeniu skutecznych i przekonujących prezentacji. Czytelnik nauczy się, jak stworzyć swój naturalny, indywidualny styl, jak organizować przekonujące prezentacje, jak wykorzystywać elegancką siłę prostoty, jak nawiązywać szczególną więź z publicznością i przede wszystkim – jak wygrywać i odnosić sukcesy.

Książkę urozmaicają opowieści znanych przedstawicieli branży reklamowej, w których omawiają swoje najlepsze (i najgorsze) prezentacje – są wśród nich Bill Westbrook, Jeff Goodby, Mike Hughes, Lance Jansen, Anne Bogna i wielu innych.

Wybrane opinie o książce:
To, co was w tej książce zachwyci, to ogromna świeżość, którą wnosi ona w zagadnienie prezentacji. Od pierwszego rozdziału Coughter zmienia jej definicję, proponuje całkiem nowe podejście, dzieli się bezcennymi opowieściami z pierwszej linii frontu, po których nie będziecie się mogli doczekać, żeby znowu stanąć do walki o zlecenie.
DAN WIEDEN, PREZES, WIEDEN + KENNEDY

Spędziłeś godziny, dni, tygodnie nad swoim kolejnym wspaniałym pomysłem? Cóż, cała ta praca może być warta funta kłaków, jeżeli nie uda ci się jej sprzedać. I tu może ci pomóc książka Coughtera. To po prostu jego znakomite warsztaty w formie książki.
LUKE SULLIVAN, DZIEKAN, WYDZIAŁ REKLAMY, SAVANNAH COLLEGE OF ART & DESIGN ORAZ AUTOR HEY, WHIPPLE, SQUEEZE THIS


Książka dostępna w dobrych księgarniach oraz w sieci Merlin i Empik. Wybrane księgarnie możesz sprawdzić tutaj>>


Fragment/Recenzja:
 


 
28.04.2014r.

autor: Szymon Krawiec

Sprzedaj się z sukcesem
 

Oglądaliście kiedyś „Dragon's Den"? To taki popularny program telewizyjny, w którym biznesowe żółtodzioby starają się wcisnąć multimilionerom swoje cudowne pomysły na zrobienie interesu. Latami pracują nad wynalazkami, później opracowują biznesplan i w końcu lądują w takim telewizyjnym show, żeby przekonać bogatego biznesmena do kupienia ich pomysłu. W większości przypadków nic z tego nie wychodzi, bo proszący przygotował tak kiepską prezentację, że milioner zamiast zacierać ręce, zaczął ostentacyjnie ziewać. O tym, jak skutecznie sprzedać świetny pomysł, pisze w swojej najnowszej książce Peter Coughter, wykładowca w prestiżowym VCU Brandcenter na Yirginia Commonwealth University.
Oto kilka jego rad.
1. To jest rozmowa, a ty mówisz najwięcej. Nuda to największy grzech prezentera. Jeśli jesteś nudny, marnujesz czas swojej publiczności i ona cię za to znienawidzi. Prezentacja ma być jak pogawędka z przyjacielem przy stole w restauracji.
2. Bądź sobą. Wielcy prezenterzy nie czytają ze slajdów. Mówią wszystko własnymi słowami. Nawet z niewielkimi potknięciami, które są w porządku.
3. Opowiadaj historie. Nikt nie chce siedzieć i słuchać kolejnego potoku słów o wszystkim. Wprowadź do swoich prezentacji to, kim jesteś i co czujesz na dany
temat. Będzie to coś, do czego publiczność może się odnieść.
4. Poznaj przygotowany materiał. Najlepsi prezenterzy wiedzą, o czym mówią. Nie uczą się przygotowywanych materiałów na pamięć. Znając bardzo dobrze swój materiał, prezenter może się skoncentrować na osobach, do których mówi.



 
01.03.2014r.

Zdarza się, że menadżerowie, którzy wiele czasu poświęcają na stworzenie projektu, nie przykładają wystarczającej dużej wagi do ich prezentacji. Oczywiście zdarza się, że świetny pomysł sprzedaje się sam, jednak w ogromnej liczbie przypadków należy znaleźć sposób, aby przekonać innych, że rzeczywiście jest on dobry.
Peter Coughter, przedstawiany jako weteran przetargów reklamowych, w swojej Sztuce perswazji pokazuje, jak skutecznie przekonywać do tego, do czego chce się przekonać, a dzięki temu wygrywać w biznesie. Autor ujmująco i humorystycznie prezentuje techniki, które wypracowywał przez lata, by dziś pomagać pracownikom reklamy i marketingu w tworzeniu skutecznych i przekonujących prezentacji. Czytelnik ma szansę nauczyć się, jak stworzyć swój naturalny, indywidualny styl, organizować przekonujące prezentacje, wykorzystywać elegancką siłę prostoty, nawiązywać szczególną więź z publicznością i przede wszystkim -jak odnosić sukcesy.
W książkę znajdziemy opowieści znanych przedstawicieli branży reklamowej, w których omawiają swoje najlepsze i najgorsze prezentacje. O swoich sukcesach i porażkach opowiadają m.in. Bill Westbrook, Jeff Goodby, Mike Hughes, Lance Jansen, Annę Bogna.



 
26.02.2014r.

Long time no see. Obowiązki agencyjne osaczyły mnie w ostatnich tygodniach niczym Hunowie Rzym. Szczelnie odcięły mnie od całego świata. Nie dopuszczały powietrza. Nie pozwalały na chwilę oddechu. Skutecznie odpędzały mnie od swobodnego pisania, stąd wielodniowa posucha na blogu. Na szczęście będąc skazanym na codzienne dojazdy do pracy komunikacją miejską miałem chwilę na lekturę. Lekturę, dodam, wyjątkową. Peter Coughter, reklamowy wyjadacz z USA, napisał w mojej ocenie książkę, którą na początku swojej ścieżki agencyjnej powinien przeczytać każdy Account Manager.

Sztuka unikania publicznych upokorzeń

Z prezentacjami i wystąpieniami publicznymi miałem kłopot od kiedy pamiętam. O ile samo złożenie slajdów czy też napisanie przemówienia nie sprawiało mi nigdy trudności, o tyle samo wygłoszenie go na forum publicznym nie należało do moich najmocniejszych stron.

Przez 5 lat spędzonych w warszawskich i gliwickich korpo nie miałem zbyt wiele okazji, by potrenować. W 99 proc. przypadkach składałem slajdy lub pisałem wystąpienia dla przełożonych rangi wyższej lub najwyższej. Niezły trening, ale to nie to samo, co samodzielne wystąpienie przed pełną salą.

Dopiero, gdy przeniosłem się do agencji reklamowej, miałem okazję samodzielnie prowadzić prezentacje. Na początku szło mi dosyć opornie, ale z biegiem czasu nabrałem pewnej wprawy. Z każdą kolejną prezką lub prowadzonym szkoleniem byłem coraz lepszy. Do perfekcji sporo mi brakuje, ale postęp jest bardziej niż widoczny. Poszłoby mi na pewno znacznie szybciej, gdyby książka Petera Cougtera wpadła w moje ręce kilkanaście miesięcy temu. Uniknąłbym konieczności samodzielnego odkrywania Ameryki oraz wielu błędów.

Piekło wybrukowane dobrymi pomysłami

W dzisiejszym świecie sztuka prezentowania i sprzedawania swoich pomysłów nabrała szczególnego znaczenia. Nikt nie ma czasu na słuchanie kilkugodzinnych przemówień w stylu Fidela Castro. Nikt nie ma ochoty na czytanie przydługich elaboratów. Wszyscy cierpimy na chroniczny brak czasu oraz „deficyt uwagi”. Z tego względu coraz ciężej przebić się, nawet z najlepszym pomysłem, o ile nie będziemy potrafili go dobrze sprzedać. Doskonale ujął to sam autor „Sztuki perswazji”.

„Czasami świetny pomysł sprzedaje się sam. W pozostałych 99% przypadków trzeba znaleźć sposób przekonania innych, że jest on rzeczywiście świetny. Większość menadżerów spędza dni i noce, pracując nad swoimi projektami, a żal im kilku godzin na przygotowanie się do ich prezentacji”.

Sztuka prezentacji

Cougter, niegdyś założyciel jednej z najbardziej szanowanych agencji reklamowych w USA, podkreśla wagę prezentacji. Podnosi ją wręcz do rangi sztuki, z czym trudno się nie zgodzić. Bez świetnych umiejętności prezenterskich nie sposób wygrywać, zwłaszcza w biznesie reklamowym. Zdaniem Coughtera podstawą do stworzenia prezentacji jest zachowanie prostoty oraz odkrycie swojego naturalnego stylu.

Zwłaszcza ta ostatnia kwestia, niby oczywista dla każdego, jest szczególnie trudna do zrozumienia przez początkujących Accountów. Sam miałem z tym problem na początku mojej drogi. Warto obserwować i naśladować najlepszych, ale z zachowaniem umiaru. Najważniejsze to być sobą, a nie udawać kogoś kim nie jesteśmy. Tylko będąc sobą jesteśmy w stanie zdobyć zaufanie publiczności, a to najważniejszy krok w kierunku dotarcia do ich serc oraz umysłów.

Ostatnie słowo

„Sztuka perswazji”, wydana w Polsce przez Studio Emka, jest moim zdaniem książką, którą powinien przeczytać każdy kto ma coś wspólnego z publicznymi wystąpieniami. I nie mam na myśli tylko ludzi reklamy. Tak jak umiejętność składania slajdów znacznie poprawiłem dzięki „Zen prezentacji” Garra Reynoldsa, tak podszlifowanie sztuki samych wystąpień zawdzięczam książkom „The Presentation Secrets of Steve Jobs” Carmine Gallo oraz „Sztuce perswazji” Petera Coughtera.

And one more thing…
Po „Sztukę perswazji” warto też sięgnąć z jeszcze jednego, niezwykle istotnego względu. Podobno ludzie inteligentni potrafią uczyć się na własnych błędach. Tym bardziej należy też uczyć się na błędach cudzych.

W książce Coughtera można poczytać nie tylko o najlepszych prezentacjach tuzów amerykańskiej branży reklamowej. Można też poczytać o ich największych wpadkach. Lista autorów „prezentacyjnych opowieści” robi wrażenie: Jeff Goodby, Mike Hughes, Chris Jacobs, Lance Jensen, Gareth Kay, Alex Bogusky, Hal Curtis, Bruce Bildsten, Anne Bologna, Peter Krivkovich, Warren Moran, Pam Scott, Cindy Gallop, Don Just, Jeffrey Steinhour, Bill Westbrook, James P. Othmer, Mark Fenske, John Butler, Sally Hogshead oraz Andy Grayson.

Ocena MKŻ (w skali od 1 do 10): 9,5



 
21.02.2014r.

PowerPoint: Jak prowadzić prezentację sprzedażową?

Don MacMillan to komik. I w 2008 roku popełnił chyba najśmieszniejsze video opisujące wykorzystanie PowerPointa podczas prezentacji. Obejrzyj je, zanim zaczniesz czytać dalej ten tekst (film dostępny pod linkiem poniżej)

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=lpvgfmEU2Ck

Ten znany w USA komik rok później zrealizował „odświeżoną” wersję tego materiału zagłębiając się w analizę profilu psychologicznego autora prezentacji wykonanej w PowerPoint na podstawie tego, co na niej się znajduje. Dlaczego o nim piszę?

PowerPoint, który nie sprzedaje

Piszę „PowerPoint”, ale to nie jest generalnie problem narzędzia (czyli programu) w jakim wykonasz prezentację sprzedażową. Problem tkwi w tym, jak to zrobisz i jaki będzie efekt całego wystąpienia.

Jeśli chcesz robić dobre prezentacje sprzedażowe – zarówno od strony techniczno-graficzno-przekazowej – możesz obejrzeć video Dona MacMillana jeszcze kilka razy. Ale jeśli chcesz robić doskonałe prezentacje także od strony ekspozycji i oddziaływania na publiczność, której chcesz sprzedać produkt, ofertę albo pomysł – zamiast oglądać filmy – przeczytaj jedną książkę: Sztuka perswazji i skuteczne techniki prezentacji. Jak wygrać przetarg

Peter Coughter pokazuje na każdej z jej stron największe błędy sprzedawców i osób, które wykorzystują prezentacje w swojej codziennej pracy. Na szczęście pokazuje też co należy zrobić, aby te błędy naprawić oraz unikać ich w przyszłości.

Najpierw o wadach książki – znalazłem jedną. Ma ona podtytuł „Jak wygrać przetarg”, którego kompletnie nie rozumiem. Nie mam pojęcia, jakim cudem autor tłumaczenia doszedł do wniosku, że zawartość książki albo tytuł oryginalny powinien zawierać to magiczne w Polsce słowo tzn. „przetarg”.

Jeśli szukasz książki o przetargach w rozumieniu ustawy o zamówieniach publicznych, czegoś o SIWZ – to nie jest ta książka. Ten podtytuł powinien raczej brzmieć „Czyli jak wygrać konkurs piękności” bo chodzi raczej o sytuację, w której jesteś jednym z wielu sprzedawców i to własnie Ty chcesz zachwycić klienta swoją prezentacją. I ten niefortunny podtytuł to jej jedyna wada.

Dlaczego warto ją kupić?

Sporo wskazówek autora jest zadziwiająco prostych i oczywistych dla wielu sprzedawców (ale z jakiegoś powodu ich nie stosują podczas prezentacji) np. to, że prezentacja w sensie PowerPointa to tylko tło, a to oni są głównymi aktorami, albo to, że należy zaangażować słuchaczy w prezentację lub też to że milczenie znaczy czasem więcej niż tysiąc słów. Inne są mniej oczywiste i mają podłoże naukowe jak np. to, że nie należy czytać tego co jest już napisane na slajdzie, ponieważ w takiej sytuacji widownia nie rozumie przekazu (występuje za duża różnica czasu między tym, co czytają sami a słowami, które słyszą z ust sprzedawcy). Albo to, że to co mówisz albo to co oni zrozumieją nie ma istotnego znaczenia – najważniejsze jest to, co będą czuli po Twojej prezentacji.

W książce pokazanych jest sporo przykładów prezentacji, które się nie udały (z wyłuszczeniem tego, co poszło nie tak i jak można to naprawić), przez co nabiera szczególnej wartości, bo każdy, kto choć raz cokolwiek prezentował albo sprzedawał na sali konferencyjnej w firmie u klienta będzie mógł zobaczyć siebie (ja widziałem się tam w co najmniej kilku miejscach :)). Książka została wydana przez Wydawnictwo Studio Emka, możesz ją kupić na stronie wydawcy, albo w Internecie.

Zawsze jesteśmy oceniani – bo całe nasze życie jest prezentacją i formą sprzedaży tego, co chcemy uzyskać. Nie ma znaczenia, czy chodzi o przekonanie żony do zakupu nowego samochodu czy szefa do nowego pomysłu, wyborców do oddania głosu a albo dziecka do zjedzenia niedobrego lekarstwa. Jeśli więc zależy Ci na dobrym prezentowaniu swoich rozwiązań, propozycji i pomysłów – to jest książka dla Ciebie.

Mam wśród swoich książek kilka na temat prezentacji. I one wszystkie pokazują coś, czego w zasadzie żaden człowiek nie jest w stanie wykonać (chyba, żeby widział to na video):

  -  jak się poruszać,
  - jak pracować oddechem i pauzą,
  -  jak odczytywać mowę niewerbalną i samemu ją stosować

Ta zielona książeczka tym właśnie się różni – pokazuje proste techniki, gesty i drobnostki, które może zrobić każdy aby uskutecznić swój przekaz. Prostota i szybkość ich wprowadzenia – to najważniejsza zaleta tych „sposobów”.

 
NOWOŚCI
ZAPOWIEDZI
Zaklęty krąg - Zbigniew Domino
PREMIERA 27.10.2017
 
Hit Man. Nowe wyznania ekonomisty od brudnej roboty - John Perkins
PREMIERA 30.10.2017
 


 
WYDAWNICTWOLOGOWANIE DLA PARTNERóW


14441973

 
1996 - 2017 © Wydawnictwo Studio EMKA.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  Nota prawna  Polityka prywatności i pliki cookie