Witaj Gościu!

Zaloguj
Zarejestruj
Książki w koszyku

Twój koszyk jest pusty
STRONA GŁÓWNA O NAS JAK KUPOWAĆ KONTAKT KLUB CZYTELNIKA 0
ZNAJDŹ KSIĄŻKĘ LUB AUTORA








 



Pozycje archiwalne

Remigiusz Grzela
Złodzieje koni
Cena: 34.90 PLN
Ilość stron: 304
Oprawa: miękka
Format: 135 x 210
Rok wydania: 2014
ISBN: 978-83-64437-12-0
nakład wyczerpany  

Kilka słów o...

„Złodzieje koni” to powieść o  pokoleniach mężczyzn w „zaklętym” kręgu kompleksów, słabości i tchórzostwa. „Romantykach”, złodziejach złudzeń i marzeń. Pokoleniach nieobecnych ojców, milczących matek. Rodzinie jako polu walki.  To powieść o niebezpieczeństwie odkrywania rodzinnych tajemnic, groźnym wpływie historii kreującej zastępy bohaterów niezdolnych do życia.
Pisana nie „w imię Ojca”, a w imię „synów-kalek”.
Bo przecież mogłoby być zupełnie inaczej…

Wybrane opinie o książce:

Remigiusz Grzela w swojej nowej powieści porusza sprawy do dziś niejasne, nierozwiązane – czas okupacji i tuż powojenny, wykonywanie wyroków i akcje odwetowe, zaciekłość ludzi zdemoralizowanych wojną, bratobójcze walki, rozmycie kryteriów moralnych. Opowiada o czasach pozornie odległych, do których jednak teraz się wraca, żeby zobaczyć je w innym świetle, już przefiltrowane przez historię i nasze dzisiejsze sumienia. „Złodzieje koni” to mocna, wyrazista proza o miłości i nienawiści, o zdradzie i przebaczeniu.
Anna Bolecka

Trzech mężczyzn, trzy życiowe opowieści, trzy różne postawy i trzy etapy historii Polski. Dziadek walczył z ustanawianą władzą komunistyczną i musiał uciekać przed represjami, porzucony syn – niespełniony aktor – był PRL-owskim oportunistą, pragmatyczny wnuk zaczyna w nowej Polsce karierę filmowca. A obok wspierające ich zakochane i cierpiące kobiety. Remigiusz Grzela napisał świetną powieść – kiedy trzeba okrutną, kiedy trzeba wzruszającą – o tym, jak historia bezwzględnie i długofalowo kształtuje ludzkie losy.
Leszek Bugajski, „Newsweek”

Remigiusz Grzela jest głodny ludzkich losów i poświęca im mnóstwo czułej uwagi. Zarówno istniejący ludzie, z którymi rozmawia, bohaterowie jego dokumentalnych książek, jak fikcyjni choć równie prawdziwi bohaterowie jego powieści - wszyscy mają prawo do własnego głosu. Grzela nigdy nie osądza ich słabości, daje im prawo do prywatnego patosu.
Agnieszka Holland

Remigiusz Grzela z biografii tworzy wyznanie wiary. Z codzienności, metafizykę. Potworność opisuje lirycznie, w przewrotny sposób potęgując tragizm ludzkich losów.
Zyta Rudzka


RADIO

Czwórka Polskie Radio – audycja  "Kontrkultura" 26.04, godz.12:00 - można odsłuchać tutaj>>>

Jedynka Polskie Radio – Magda Mikołajczuk wywiad w audycji „Moje książki”  07.05.2014, godz. 20:15 - można odsłuchać tutaj>>>

Radio Kraków - audycja Barbary Gawryluk "Tomy i tomiki" – wtorek 20.05 godzina 09:37

Radio Dla Ciebie – Teresa Drozda rozmowa w dniu 11.05.2014r. Można odsłuchać tutaj>>>

RMF Classic – Ewa Stanek wywiad w audycji „Między słowami” 12.05. godz. 14:00 – 18:00. odsłuchaj tutaj>>>

TOK FM – Tomasz Raczek – audycja „Szczerotok” 21.05.2014r., środa, godz. 20:00. Posłuchaj rozmowy tutaj>>>

TOK FM – Hanna Zielińska rozmowa w programie „Horyzonty"  23.05. 2014r. godz. 21:00. do odsłuchania tutaj>>>

TELEWIZJA

TVP 1 "Teleexpress" – Mariusz Trojan książka w programie 23.04.2014r. godz. 17:00. zobacz tutaj>>>

TVP Warszawa „Qadrans Qltury”  05.05.2014r. – rozmowa z autorem oraz zapowiedź spotkania promocyjnego w Teatrze Studio. zobacz tutaj>>>

TVP 1 „Świat się kręci”– Agata Młynarska, Maciej Kurzajewski – 21.05.2014r – godz. 18:18’10. Książkę poleca Mariusz Szczygieł. zobacz tutaj>>>


Fragment/Recenzja:
 


 
5.05.2014r

autor: Leszek Bugajski

Lata płyną, wojna i bolesny okres powojennych przemian coraz głębiej ukrywają się w historycznych zapisach. Niekiedy jednak coś ważnego z tamtego czasu do nas wraca, jak przy okazji dyskusji o „dziadku z Wehrmachtu" czy żołnierzach wyklętych. O tym, jak takie sprawy są obecne w życiu prywatnym Polaków, opowiada Remigiusz Grzela w swej drugiej powieści. Przeplatają się w niej historie trzech mężczyzn. Po pierwsze, mamy starca, zajadłego antykomunistę, który po wojnie walczył z ustanawianym wtedy ustrojem, a potem musiał uciekać aż za ocean, aby ocalić życie. Teraz wraca jako bohater, wzorcowy „żołnierz wyklęty", choć nie z samej szlachetności składa się jego życiorys. Drugi wątek to historia jego pozostawionego w Polsce syna, który został nieudanym aktorem, bezwolnym, wystraszonym i obciążonym przez „winy" ojca oraz porzucenie. I wreszcie dostajemy opowieść o wnuku, który próbuje odnaleźć się we współczesnej rzeczywistości. Tę trójkę łączą trudne relacje, które określa historia, w jaką wszystkich uwikłał dziadek. Teraz próbują uporządkować i zbudować utracone więzi. Nie jest to łatwe, bo odzyskanie wolności politycznej nie oznacza wcale - na obszarze prywatności - wyzwolenia ze wszystkich traum i zaszłości. Ważna powieść.



 
05.05.2014r.

autor: Agnieszka Drotkiewicz

Złodzieje koni Remigiusza Grzeli to książka o trzech pokoleniach mężczyzn. To także książka o polskiej historii – o życiu w Polsce przedwojennej i Polsce czasów wojny, w Polsce przed 1989 rokiem i w Polsce współczesnej. O tym, jak historia odciska piętno na życiu kolejnych pokoleń. Bohaterami Złodziei koni są: Stanisław – były partyzant antykomunistyczny, emigrant mieszkający w Stanach Zjednoczonych; jego syn Jerzy – wychowywany przez ciotkę, a po wypuszczeniu matki z więzienia (za udział w partyzantce) przez nią i ojczyma, później przez większość życia bezrobotny aktor; oraz Kamil, syn Jerzego, wnuk Stanisława, próbujący swoich sił w zawodzie reżysera, przeżywający wyobcowanie, poszukujący bliskości poza rodziną. Wszyscy troje są spokrewnieni „po mieczu”, i sformułowanie „po mieczu” wydaje mi się trafne w odniesieniu do tej książki, w której widzę rodzaj powieści inicjacyjnej – ojcowie są niemal nieobecni w życiu synów, lecz synowie szukają swoich rytów inicjacyjnych. Jak przystało na powieść inicjacyjną pojawiają się tutaj tematy, cechy „twarde”, postrzegane kulturowo jako „męskie” – śmierć, ambicja, walka. Jednak prawdziwa inicjacja to harmonia obu płci, mamy więc tu także wartości kulturowo postrzegane jako „kobiece”, „miękkie”: empatię, wrażliwość na szczegół, delikatność. („Podoba mi się, że jesteś taki miękki” – mówi dziewczyna Kamila, kiedy ten opowiada jej o jednym ze swoich pomysłów na film).

Choć głównymi protagonistami tej książki są mężczyźni, znaleźć w niej można wiele portretów kobiet, kreślonych z zaciekawieniem, czułością, często podziwem. Remigiusz Grzela ukazuje kobiety jako syntezę delikatności i siły, wrażliwości i zaradności, poetyckości i praktyczności. Podobnie jak w wierszu Tadeusza Różewicza Opowiadanie o starych kobietach – w książce Grzeli kobiety pchają życie do przodu i jest w tym nie tylko melancholia, ale także afirmacja życia.

Ta afirmacja szczególnie widoczna jest w hołdzie złożonym sztuce opowieści – którą w Złodziejach koni reprezentuje bezdomny, nazywający sam siebie Belmondo. Jego opowieści są wyznaniem wiary w przygodę, w życie, wreszcie w sztukę – wpisane są w nie dalekie podróże, a także historie, o których nie wiadomo, czy były przeżyte, czy też przeczytane u Kafki czy Herlinga Grudzińskiego. Nie ma to zresztą znaczenia – opowieść sama w sobie ma bowiem działanie terapeutyczne, podobnie jak sztuka. Tym, moim zdaniem, także jest książka Remigiusza Grzeli – wyznaniem wiary w sztukę, w jej oczyszczającą, budującą, edukującą, czy wreszcie ocalającą od zapomnienia rolę – w pewnym miejscu padają w niej kluczowe w kontekście tytułu słowa: „Konie kraść umie tylko prawdziwy artysta”.  

„…wszyscy mają prawo do własnego głosu. Grzela nigdy nie osądza ich słabości, daje im prawo do prywatnego patosu.” – pisze w blurbie na okładce Złodziei… Agnieszka Holland. I faktycznie, narracja jest tak poprowadzona, że zachęca czytelnika do przyjrzenia się motywom bohaterów, daje tutaj znać o sobie dramatopisarskie doświadczenie Remigiusza Grzeli – różnicuje brzmienie głosów swoich bohaterów, ale żadnego nie wyróżnia. W ich monologach znajdujemy trafne antropologicznie spostrzeżenia - „Nigdy się nie wyrzekłem wiary, choć przy kontroli na lotnisku zdarzają się pewne przykrości.” (Czyż tym właśnie nie staje się dla wielu osób w dzisiejszych czasach religia? Symbolem piszczącym przy przekraczaniu bramki wykrywającej metal?).  

Jednym z kluczowych tematów dla tej książki jest temat śmierci ojca – tego, co ten moment oznacza dla mężczyzny, a także temat metaforycznego, czy mentalnego ojcobójstwa. Ja jednak poszłabym za tropem wymienionego w tekście Herlinga Grudzińskiego, który potrafił z tragicznych doświadczeń destylować miłość do życia, akceptację. Myślę, że jako metaforyczny możemy odczytywać fragment Złodziei koni poświęcony hodowli orchidei: „Ziemia na spodzie musi być luźna, tak żeby powietrze miało dostęp do korzeni. Ale musi też szybko wysychać. Dlatego dobrze zmieszać ziemię z łupinami orzecha kokosowego, z korą sosnową, mchem, torfowcem, łupinami cedrowymi. Można przemieszać z bukowym liściem. (…) Ziemia na spodzie musi być luźna, tak żeby powietrze miało dostęp do korzeni”. Tak można, jak sądzę, czytać książkę Remigiusza Grzeli – jako dopuszczenie powietrza do korzeni.



 
29.04.2014r.

autor: Adam Kraszewski

Relacje ojciec – syn zawsze są trudne. No bo co to znaczy być dobrym ojcem? Czy jest szkoła, w której można się tego nauczyć? A może lepiej znaleźć wzór dobrego lub złego ojca? W takim razie jak być dobrym ojcem, samemu ojca nie znając?


Takim właśnie ojcem jest Jerzy. Remigiusz Grzela kreując postać Jerzego myślał zapewne o kimś, do kogo nie pałał zbyt wielką sympatią. Jerzemu nie układa się za bardzo w życiu zawodowym, prywatne też nie układa się zbyt dobrze. Postrzega swego syna jako nieudacznika i szczerze go nienawidzi. Jerzy to modelowy czarny charakter do powieści każdego autora. No, może nie każdego. Remigiusz Grzela wzorem wielkich myślicieli nie gani Jerzego, nie chwali go, tylko nam go przedstawia. Sama postać Jerzego wystarczy na wypełnienie fabuły. Wychowywany przez przyjaciółkę matki, ciepło matczyną troskę poznał w wieku ośmiu lat. Jego rówieśnicy w tym wieku są zazwyczaj wstępnie ukształtowani emocjonalnie, wiedzą co to rodzina. Jerzy rodziny musi się uczyć.

Jednak dla Remigiusza Grzeli sama historia Jerzego to za mało. W opowieści tej są trzej bohaterowie. Obok Jerzego występuje jego ojciec i syn. Ojciec był jednym z tych, których dziś określamy mianem żołnierzy wyklętych. Stanisław, bo tak ma on na imię, opuszcza kraj świadom, że pozostawia w nim matkę swego nienarodzonego dziecka.
Niechęć Kamila, syna Jerzego, do ojca jest tak wielka, że obaj mężczyźni spotykają się tylko za sprawą matki chłopca. Kamil nie może liczyć z ust ojca na pochwałę czy radę. Prawdopodobnie gdyby matki zabrakło obaj mężczyźni przestaliby się do siebie odzywać, jednak to właśnie Kamil ma szanse stać się pierwszym od lat, prawdziwym ojcem w całej rodzinie.

Złodziej koni to jedna historia opowiadana przez trzech mężczyzn, naznaczonych życiem, w którym potrafią poruszać się mając u boku kochaną kobietę. Ich zależność od kobiet tym jest dziwniejsza, że świat trzech naszych bohaterów to świat typowo męski. Kobieta pełni w nim rolę pozornie służebną, tak naprawdę kieruje życiem swego partnera zza jego niczym szara eminencja losami państwa. Każdy z tych mężczyzn snuje opowieść z własnej perspektywy, dostaje my więc jeden obraz widziany z trzech różnych miejsc. Przechadzamy się niejako po przemyśleniach Autora niczym po obwodzie trójkąta. Niestety przechadzka ta bywa czasami męcząca, czytelnik bowiem będzie zmuszony do szybkiego przestawiania się na nową narrację. Jednak bez tych zmian cała opowieść nie byłaby autentyczna.



 
Teleexpress 23 kwietnia 2014r.

Dziś przypada Światowy Dzień Książki, ale w Teleexpressie dniem książki jest każda środa. "Złodzieje koni" to tytuł najnowszej powieści Remigiusza Grzeli. Mimo że nie jest to, bynajmniej, rzecz o tematyce hippicznej, w Teleexpressowym Przedziale Literackim autor, dzieło... i konie.

Stanisław, Jerzy, Kamil - te imiona noszą mężczyźni trzech pokoleń, opowiadający własne wersje tej samej historii. Choć łączą ich więzy krwi i najbliższe pokrewieństwo, trudno mówić o więzach rodzinnych czy emocjonalnych. "Złodzieje koni", saga rodzinna bez rodziny, to opowieść o świecie bez ojców. - Jeden z bohaterów mojej powieści, bezdomny Belmondo, zakrada się do stajni i kradnie konia, kradnąc tym samym złudzenia, marzenia i te bajki, które ojcowie opowiadają swoim synom. Drodzy Widzowie Teleexpressu, zapraszam do lektury "Złodziei koni". Namawiam do buntu. Jedenaste - czcij syna swego - mówi Remigiusz Grzela.

Odcinek można obejrzeć tutaj>>

 
NOWOŚCI
ZAPOWIEDZI
Firmy rodzinne. Wszystko, co istotne - Peter Leach
PREMIERA 6.03.2017
 
Czas to skarb. 24 zasady zarządzania czasem - Jim Muncy
PREMIERA 15.03.2017
 
Pomysł na dobre życie - Mallika Chopra
PREMIERA 17.03.2017
 
Audiobook - Umiejętność obcowania z ludźmi - Les Giblin
PREMIERA 20.03.2017
 


 
WYDAWNICTWOWSPółPRACA Z KSIęGARNIAMILOGOWANIE DLA PARTNERóW


12421064

 
1996 - 2017 © Wydawnictwo Studio EMKA.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  Nota prawna  Polityka prywatności i pliki cookie